Dajemy ludziom wodę a woda to życie

Produkujemy i hurtowo dostarczamy wodę przeznaczoną do spożycia dla 3,5 miliona mieszkańców aglomeracji śląskiej.

XXVII Spartakiada Wodociągowców 2017

Trzy złote medale, jeden srebrny i pierwsze miejsce w turnieju VIP ów – to wyniki zawodników GPW startujących w tegorocznej Spartakiadzie Pracowników Wodociągów i Kanalizacji, jaka odbywała się 1 – 3 września w Częstochowie.

W tym roku do zawodów stanęło kilkuset zawodników z 36 drużyn reprezentujących zakłady wodociągowe z całej Polski. Rywalizowali o medale w 30 konkurencjach rozgrywanych na lądzie w wodzie, w powietrzu, na siedząco, stojąc lub leżąc, indywidualnie albo zespołowo.

Zorganizowano m.in. rozgrywki w siatkówkę plażową, siatkówkę halową, piłkę nożną, koszykówkę uliczną, dwa ognie. Nie zabrakło też zmagań w tenisie ziemnym i stołowym, squashu, badmintonie czy przeciąganiu liny. Można było się też zmęczyć podczas pływania, biegania na różnych dystansach, skakania w dal. Ci, którzy preferują sporty mniej dynamiczne, mogli konkurować podczas gry w bilard, szachy, warcaby czy w czasie wędkowania.

50- osobowa reprezentacja Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów zajęła w ogólnej klasyfikacji 14 miejsce i jest to najlepszy wynik przedstawicieli Spółki w ich dotychczasowych startach. Złoto wywalczyła Patrycja Mazur w biegach przełajowych i city crossie oraz Andrzej Hapek w kolarstwie, a srebro zdobył Jacek Miś w łucznictwie mężczyzn. Prezes Łukasz Czopik natomiast zwyciężył w turnieju golfa rozegranym pośród szefów przedsiębiorstw uczestniczących w Spartakiadzie.

W klasyfikacji generalnej pierwsze miejsce zajęło Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m. st. Warszawie S. A., drugie natomiast Katowickie Wodociągi S.A. Na podium znalazło się również Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji S.A. w Krakowie.

Nie medale i miejsca na podium były jednak najważniejsze. Tradycyjnie Spartakiada Wodociągowców ma bowiem charakter spotkania integracyjnego, w którym udział bierze blisko 2 tysiące osób. Tak też było i w tym roku w Częstochowie, gdzie nie zabrakło ani picia, ani jedzenia , ani-mimo deszczu- dobrych humorów.