Dajemy ludziom wodę a woda to życie

Produkujemy i hurtowo dostarczamy wodę przeznaczoną do spożycia dla 3,5 miliona mieszkańców aglomeracji śląskiej.

W zbiornikach GPW jest jeszcze dużo miejsca na wodę

Mimo utrzymujących się intensywnych opadów deszczu, w zbiornikach GPW w Goczałkowicach i Kozłowej Górze istnieją jeszcze duże rezerwy pozwalające na przyjęcie ewentualnych kolejnych fal powodziowych.

We wszystkich obiektach Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów odpowiedzialnych za utrzymanie zapór wprowadzono dyżury całodobowe i stały monitoring poziomu wody. Aktualizowane co 3 godziny meldunki dotyczące sytuacji w obu zbiornikach znajdują się w zakładce : Stan zbiorników
I tak np. 22 września 2017 roku o szóstej rano , po 8 dniach opadów deszczu, w zbiorniku w Goczałkowicach znajdowało się 109 mln metrów sześciennych wody, a rezerwa wynosiła 51 mln metrów sześciennych. Dopływało 160 metrów na sekundę, a wypływało 50 m/s. To szacunkowo tyle wody wpływało do zbiornika ile wody mieściłoby się w czterech basenach olimpijskich, a wypływało tyle ile pomieściłoby się w jednym.

Jak zapewnia kierownik Zapory w Goczałkowicach Andrzej Siudy mimo, że poziom wody w zbiorniku wzrósł o 63 cm, to nadal do stanu alarmowego pozostaję jeszcze około 25 cm. W dodatku ilość wpływającej z Wisły wody jest czterokrotnie mniejsza niż podczas powodzi w 2010 roku, a to pozwala na spokojne planowanie rozprowadzenie nadmiaru wody do rzek poniżej zbiornika goczałkowickiego.

Podobnie bezpieczna sytuacja jest w zbiorniku w Kozłowej Górze mogącym pomieścić 13 mln metrów sześciennych wody. Tam rezerwa wynosi blisko 8 mln metrów sześciennych i jest –zdaniem ekspertów-wystarczająca.

Zresztą pracownicy GPW mają już dobre doświadczenie w prowadzeniu skutecznych akcji powodziowych. W 2010 roku w zbiornikach w Goczałkowicach i Kozłowej Górze zredukowano o ponad 70 % wielkość kulminacji fali powodziowej, przyczyniając się do znacznego zmniejszenia strat. Rok temu zaś, podczas majowej powodzi, zapora w Goczałkowicach dziesięciokrotnie zredukowała falę wezbraniową i spłaszczyła ją o połowę.

Aktualna sytuacja w zbiornikach GPW