Na zawodach wędkarskich GPW tylko ryb nie było

Jedna duża ryba zdecydowała, że kierownik Rybaczówki Łukasz Pszczeliński przegrał w rywalizacji o tytuł najlepszego wędkarza GPW podczas II Zawodów Wędkarskich o puchar Prezesa Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów.
W ostatnim dniu września najlepsi wędkarze z GPW wyznaczyli sobie spotkanie na łowisku „Karaś” koło Bielska –Białej. Od początku faworytem był szef Rybaczówki GPW Łukasz Pszczeliński, który na koncie swym ma liczne medale w profesjonalnych zawodach wędkarskich i rekordowe połowy gigantycznych rozmiarów ryb.
Tym razem puchar prezesa GPW i nagrodę za pierwsze miejsce faworyt oddać musiał Sławomirowi Otrębie z Ekoenergii Silesia, który złowił tego dnia ponad 6 kilogramów ryb. Trzecim najlepszym wędkarzem był Bogusław Kloc z Zakładu Uzdatniania Wody w Goczałkowicach.

Generalnie podczas zawodów na łowisku było wszystko. Wyśmienita pogoda, dobra, koleżeńska atmosfera, mnóstwo żartów i śmiechów, pyszne jedzenie, bogate nagrody i dyplomy oraz fachowe, wędkarskie rady dla młodszych kolegów. Tylko ryb za dużo nie było. No, ale nie można mieć wszystkiego.