Para buch, pompy w ruch. Zabytkowa Stacja Wodociągowa Zawada gotowa na Industriadę!

Monumentalne zabytkowe urządzenia z epoki pary, ogromne pompy i kotły, mnóstwo doświadczeń i testów sprawnościowych, a wszystko z niespotykaną dawką wiedzy o wodzie – tak będzie wyglądała X jubileuszowa Industriada w Zabytkowej Stacji Wodociągowej Zawada. Już w sobotę największa gratka dla wszystkich miłośników techniki.

XIX wiek na wyciągnięcie ręki

Stacja Zawada to świetne miejsce dla tych wszystkich, którzy w trakcie Święta Zabytków Techniki, chcą przenieść się w realia XIX wieku, gdy tuż po wielkiej i dramatycznej suszy na Górnym Śląsku rozpoczęto budowanie unikatowego dziś w Europie systemu zaopatrzenia w wodę do picia dla całego regionu. Dlatego od dziesięciu lat, podczas Industriady od wczesnych godzin tłumy pasjonatów techniki i dobrej zabawy przybywają do Zawady, gdzie pracownicy Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, w ten dzień stają się przewodnikami po najstarszej w regionie stacji wciąż dostarczającej wodę dla mieszkańców okolic Gliwic, Zabrza, Pyskowic i Zbrosławic.

A jest w Zawadzie co oglądać i podziwiać. Wybudowana z inicjatywy rządu pruskiego w 1895 roku, miała pomóc w rozwiązaniu problemu zaopatrzenia w wodę pitną powstających zakładów oraz rozrastających się miast i osiedli w zachodniej części Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Stacja była wielokrotnie rozbudowywana i modernizowana, a do 1967 roku bazowała na zespołach pompowych napędzanych parą wodną, wytwarzaną w ogromnych kotłach. Monumentalne, zabytkowe urządzenia z epoki pary, zachowały się do dzisiaj, tworząc jeden z nielicznych w kraju tak dobrze zachowanych kompleksów parowych urządzeń pompowych i kotłów z lat 20. ubiegłego wieku. Dla pracowników Zawady i ich rodzin czas Industriady to wyjątkowa mobilizacja, aby nie tylko dobrze się zaprezentować gościom, ale także po to, by każdy, wędrując pomiędzy pompami i urządzeniami, które dostarczały wodę naszym pradziadkom, przez kilka godzin przeżył niepowtarzalną przygodę z historią regionu.

Ocalone od zapomnienia

Wędrówkę po Zawadzie warto zacząć od obejrzenia starej świetlicy, gdzie zgromadzono najstarsze dokumenty związane z pozyskiwaniem wody dla Śląska, sięgające 1878 roku, historyczne mundury strażackie, mapy i meldunki z funkcjonowania pierwszych w regionie wodociągów. Pasjonaci technicznych gadżetów będą z pewnością zachwyceni starymi urządzeniami do mierzenia , liczenia i obliczania głównie metrów sześciennych wody do picia. Perełką są elementy wyposażenia pierwszego laboratorium badania wody i… autentyczne wielkie drewniane biurko Jerzego Ziętka, które pracownicy GPW uratowali przed rabunkiem i zniszczeniem.

Para buch, pompy w ruch!

Sercem Stacji jest stara kotłownia, gdzie wytwarzano parę potrzebną do napędzania maszyn wydobywających i dostarczających wodę. Tutaj warto zajrzeć za wielkie kotły oraz do zrekonstruowanej rozdzielni i koniecznie wyobrazić sobie co się tu działo 100 lat temu. Na ciekawskich czeka niespodzianka. Przygotowano tu demonstrację i doświadczenia o różnych stanach skupienia wody. Artyści plastycy stworzyli nawet komorę, w której zademonstrowano wizję lodu od wnętrza tak sugestywną, że po wejściu do niej można poczuć się jak w środku bryły lodu czy kryształu.

W starej rozdzielni prądu przekonać się można jakie mogą być skutki działania energii elektrycznej, od pożytecznych, po groźne i niszczące. Co pół godziny zwiedzający to miejsce uczestniczyć będą w wytworzeniu pola elektromagnetycznego oraz prowokacji wyładowań elektrycznych niemal takich samych jak podczas burzy.

Woda – nasz największy skarb

Z pewnością dużym zainteresowaniem cieszyć się będzie rodzinna wyprawa do pierwszych źródeł wody. Idąc po śladach i zgodnie z kierunkowskazami, trzeba pokonać punkty sprawnościowe związane np. ze złożeniem prostej instalacji wodnej, zbudowaniem filtra z piasku i żwiru czy też wykonaniem strzału z węża strażackiego do celu. Młodzież będzie bawić się i rywalizować podczas strzelania z wodnej armaty, łowienia plastikowych ryb w fontannie, manewrowania suwnicą ręczną z podczepionym wiadrem z wodą. Pewnie pełno przy tym będzie śmiechu, dobrego jedzenia i całkiem niemało wiedzy o wodzie, jako najważniejszym i każdemu bardzo bliskim surowcu. Pośród wielu atrakcji hitem tego dnia jak zwykle stanie się uroczyste uruchamianie, ze specjalnymi efektami świetlnymi, ponad stuletniej maszyny parowej, której pielęgnacją zajmują się od lat pracownicy Stacji. Nie zawiodą też młodzi naukowcy. Jak co roku wezmą udział w autorskim pokazie eksperymentów wodnych kierownika Aleksandra Trzęsickiego, który w tym roku demonstrować będzie program o… wystrzałowym obliczu wody.

Zabawa dla każdego

Ci, którym będzie mało emocji, wezmą udział w zabawie w podziemnym escape roomie. W specjalnie przygotowanych pomieszczeniach kilka metrów pod kotłownią, żeby znaleźć klucz do wyjścia z piwnicy, trzeba będzie rozwiązać wodociągowe zagadki. Wszystko pod baczną kontrolą i opieką pracowników Stacji, którzy nie tylko znają wszelkie drogi i zakamarki, ale też legendy i opowieści o tym, co stało się lub mogło stać się w tym miejscu ponad 100 lat temu.

Wieczorem natomiast wszystkich, którzy dotrwają do 18:30 czeka „INDUbal” z lat 30. XX wieku. Oczywiście ze specjalnymi nagrodami za najlepszą maskę i taniec w hali pomp.

Organizowane przez Śląski Urząd Marszałkowski Święto Szlaku Zabytków Techniki już na stałe wpisało się w kalendarz najbardziej atrakcyjnych imprez w regionie. Setki tysięcy osób odwiedzają rocznie Szlak Zabytków Techniki województwa śląskiego – najbardziej interesującą trasę turystyki industrialnej w Polsce, obejmującą 42 obiekty w 26 miejscowościach związane z górnictwem (węgla i srebra), hutnictwem, energetyką, kolejnictwem, łącznością, włókiennictwem, ceramiką, produkcją wody oraz przemysłem spożywczym. Choć pomysł został zainspirowany niemieckim wydarzeniem o nazwie „ExtraSchicht”, organizowanym od 2001 roku w Zagłębiu Ruhry, to Industriada w województwie śląskim jest dziś największym jednodniowym festiwalem kultury dziedzictwa poprzemysłowego w Europie.